• Wpisów:1
  • Średnio co: 1 rok
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 22:53
  • Licznik odwiedzin:3 196 / 1169 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

Sama nie wiem co myśleć już o tobie, o was i o sobie. Jakoś płakać mi się chce. Nienawidzę kurwa tego! Uwielbiam jak wszystko jest czarne i białe. Lubię jasne sytuacje, a niejasne mnie wkurwiają. Nic nie zrobiłaś wiem, wiem. Tylko jak ty byś się czuła gdybym codziennie pisała z twoim chłopakiem? Sama się denerwujesz jak inna laska z nim pisze, a najlepsza przyjaciółka po moich doświadczeniach no to pomyśl. Nie było o czym mówić no pewnie lepiej jak sie dowiem przypadkiem od niego. I ten tekst "nie martw się i tak chujowo się z nim piszę" tak jakbym usłyszała "chyba nie myślisz, że ja bym go chciała jak na ciebie jest okej ale na mnie to odpada" Mogłam urwać z nim kontakt po co to ciągnąc? Przecież wiadome że jak poznał ciebie to mnie kopnie w dupe. Myślałam że poznałam w końcu kogoś fajnego. Mam na prawdę dość bycia samą i chciałabym dowiedzieć się co robię nie tak i zmienić to lecz nie umiem. Z Kubą było tak samo. Nigdy wam tego nie powiedziałam. Codziennie pisaliśmy, super sie dogadywaliśmy i jakoś urwał sie kontakt przestał się odzywać. Nie takie nagle, bo odkąd Cię poznał zaczęło się psuć. I w sumie to ja nie wiem co mam robić. Nie mam siły. W domu jest totalna masakra. Z tobą nie gadam. Z nim nie wiem teraz czy warto. Dzisiaj wkurzył się na mnie bez powodu. Czemu to wszystko jest takie pojebane? Mam wrażanie, że przeszło mi na W. i nie wiem czy o R czy o ciebie czy to czas. Najlepsza myśl w moim życiu to osoba, którą poznam w czerwcu. Kocham cię malutki! Ciocia będzie rozpieszczała obiecuję! Nie powiedziałeś do mnie ani słowa ale spoko nadrobimy robaczku jak tylko przyjdziesz na świat. ❤

I chyba powiedziałam co chciałam powiedzieć koniec pierdolenia odpalamy film i koniec myślenia!
______


To u góry napisałam wczoraj. Dzisiaj jest lepiej. Nie myślę, bo nie chcę. Kamila ma chyba rację to między nami to koniec. Mam nadzieję, że się myli. Masz swoje wady, ja też je mam, ale znosiłyśmy siebie. Było nam dobrze. Nie odezwę się pierwsza. Obyś zrobiła to ty. Nie płacze za tobą jak kiedyś. Nie jestem wszystkiemu winna. Dziś już to wiem.

Wczoraj pomyślałam o spotkaniu z W. to chyba żałosne i nie potrzebne. Dzisiaj pierwszy raz szczerze pomyślałam, że życzę im szczęścia. Na prawdę. I cieszę sie z tego że nie mam już takiego żalu i nienawiści.
____
xoxo